Brytyjczycy niedawno zaprezentowali dwa koncepcyjne pojazdy Land Rovera we Frankfurcie, które miałyby zastąpić popularną ikonę off-roadu – mowa oczywiście do Defenderze. Na pokazie zaprezentowano Land Rover DC100 i DC100 Sport.
Czy to się uda?
Zastąpienie takiej potęgi jaką był i jest Land Rover Defender w zdobywaniu szlaków nieprzeznaczonych dla samochodów jest nie lada wyzwaniem, które podjęli projektanci Land Rovera. Angielscy producenci samochodów kilka dekad wypuszczają pojazdy z napędem na wszystkie cztery koła, które służą poruszaniu się po mieście, jednak od dłuższego czasu zaniedbali segment, w którym bryluje Defender. Nic w tym dziwnego skoro ponad połowa tych samochodów wciąż jest na chodzie, przyszedł jednak czas na odświeżenie tego modelu, który od zawsze dobrze kojarzy się z Land Roverem. Stylistyka samochodu może się podobać, jest nowoczesna i agresywna, samochód jest również w wersji cabrio oznaczony dodatkową sygnaturą Sport. Każdy z nich wyposażony jest w system rozpoznający teren przez co samochód sam potrafi dostosować twardość zawieszenia do podłoża. Napęd 4×4 jest automatyczny, tylnią oś załącza się wtedy, kiedy jest to potrzebne. Samochody pod maską skrywają dwulitrowe silniki napędzane benzyną i wysokoprężne hybrydowe, które w pełni współpracują z automatyczną skrzynią biegów.

fot. http://www.blogcdn.com
Czy będzie drogo?
Na pewno będzie to samochód na każdą kieszeń, części typu wahacze, klocki czy teleskopy, a więc takie które dość szybko się eksploatują nie będą również należały do najtańszych.
Części takie jak ramená, czyli wahacze są najczęściej wymienianymi elementami, które są dość mocno eksploatowane w samochodach terenowych 4x4.





