Zdając maturę nie wszyscy maturzyści myślą o pójściu na studia. Co prawda później i tak składają papiery, ponieważ tak kazała im rodzina. Problem niestety polega na tym, że takie osoby wybierają kierunki bez zastanowienia, a później lądują na zarządzaniu w języku angielskim, czy na wzornictwie. Takie osoby często nie dają sobie później rady z materiałem, ponieważ jest dla nich z trudno albo to zdecydowanie nie ich powołanie. Istnieje również inny typ człowieka, który nie wybiera kierunków przyszłościowych, a takie które pozwolą mu na zdobycie tytułu magistra. W jednym i drugim przypadku, jeśli studentowi uda się dotrwać do końca, trzeba liczyć się z pisaniem pracy magisterskiej czy licencjackiej. Jeśli ktoś został na kierunku z wykładanym angielskim to musi się liczyć z pisaniem pracy po angielsku.

Co robią tacy studenci?
Pisanie prac po angielsku to nie przelewki, szczególnie jeśli jest to praca naukowa. Wielu studentów, którzy studiują na kierunkach z wykładowym angielskim zapisują się w ostatnim roku na dodatkowe kursy językowe, które pozwolą im poprawnie napisać pracę. Jednak nie wszyscy decydują się na tak ambitny krok. Niektórzy mają zupełnie inny stosunek do tego. Ostatnie roczniki często zlecają napisanie pacy po angielsku studentom filologii angielskiej, którzy najlepiej operują tym językiem. Praca jest pisana najpierw w języku polskim, a następnie zostaje przetłumaczona na język angielski. Sprytne posunięcie, ale niezbyt uczciwe.
NIeuczciwością również posługują się studenci anglistyki. Niestety, pisanie prac po angielsku jest dla nich dobrym zarobkiem, ponieważ żacy zawsze narzekają na brak pieniędzy.
