Licencja pilota jest bardzo trudna do zdobycia, ale nic dziwnego. Latanie to bardzo odpowiedzialne zadanie. Z tego powodu każdy kto chce zostać pilotem, nawet najmniejszego samolotu, powinien przejść bardzo wymagające szkolenie. Niech nikogo nie zdziwi, że szkolenie to może trwać nawet dwa lata. Kandydat na pilota musi przejść loty na symulatorach lotów oraz wylatać odpowiednią ilość godzin w prawdziwej kabinie pilota.
Wypadki się zdarzają
Ponieważ ostatnimi czasy wypadki samolotowe zwiększyły swoją ilość, wszystkie kursy, czy szkoły dla przyszłych pilotów wyostrzyły wymagania dla wszystkich kandydatów, którzy ubiegają się o licencję pilota. Okazuje się, że symulatory lotu będą tym kandydatom przez wiele miesięcy najlepszymi przyjaciółmi, ponieważ spędzą na nich bardzo dużo czasu. W końcu chodzi tu o bezpieczeństwo każdego, kto w samolocie może się znajdować. Z tego powodu każdy pilot musi być dokładnie przeszkolony. Inaczej może dojść do kolejnego tragicznego wypadku. W telewizji bardzo często słyszy się, że do samolotu wsiadł człowiek, któremu albo wygasła licencja, albo który w ogóle jej nie posiadał.

Pierwszy test
Jak się okazuje, symulatory lotu są pierwszy testem, który zarówno uczy jak i sprawdza umiejętności kandydata na pilota. Z tego powodu symulatory lotu są wprowadzane jako pierwsze podczas nauki. Głównym powodem jest to, aby nie rzucać człowieka na głęboką wodę i stopniowo umożliwiać mu samodzielne loty.
Jak się okazuje symulatory lotu nie są tylko wykorzystywane w lotnictwie. W tej chwli podbijają one również rynek gier komputerowych, które bardzo upodobali sobie Amerykanie oraz Europejczycy.


